Jednak okres ochronny będzie dłuższy niż w roku ubiegłym. Mimo to armatorzy są zadowoleni. Będą mogli zgłosić postój na przykład w dni sztormowe lub na czas naprawy kutra.
Dotąd oprócz okresu ochronnego obowiązywał zakaz połowów przez 27 niedziel w roku. W tym roku oprócz tak zwanych sztywnych okresów ochronnych, trwających w sumie dwa i pół miesiąca Komisja Europejska zażądała by ochrona dorszy została przedłużona o kolejne 67 dni ustalanych indywidualnie przez każde państwo. Zgodnie z sugestią Unii rybacy mieli z góry wyznaczyć dni kiedy nie będą łowić ryb. Ministerstwo Rolnictwa zaproponowało jednak by armatorzy sami, na bieżąco decydowali o postojach. Zastępca dyrektora departamentu rybołóstwa w Ministerstwie Rolnictwa Leszek Dybiec mówi, że każdy rybak będzie mógł zgłosić postoje ochronne w pięciodniowych blokach.
- Nareszcie nasza administracja stanęła po stronie rybaków, a nie unijnych urzędników – Grzegorz Hałubek, prezes Związku Rybaków Polskich.
Rybacy szacują, że w ubiegłym roku przez okresy ochronne, sztormy i kłopoty komunikacyjne w portach nie łowili ryb przez niemal 180 dni. Dzięki zmianie przepisów armatorzy będą mogli łowić dorsze o kilkadziesiąt dni dłużej niż do tej pory.
Oprac. TZ